nieustannego przesuwania dloni z pierwszej pozycji do piatej oraz ze struny E do G. Osiemnascie minut pozniej, gdy trzecia czesc rozplynela sie wraz z finalowym arpeggio g-moll, publicznosc eksplodowala entuzjastycznymi brawami.

Anna opuscila skrzypce i kilka razy odetchnela gleboko. Dopiero wtedy otworzyla oczy. Lekko sie uklonila, dziekujac za aplauz. Nawet jesli szukala wzrokiem Gabriela, nie wiedzial o tym, gdyz odwrocil sie od niej i wypatrywal na sali mezczyzny z pistoletem.

39

Wenecja

Na Campo San Rocco padal gesty deszcz. Fatalna pogoda nie stlumila jednak zapalu tlumu ludzi, ktorzy krecili sie w poblizu sali koncertowej, w nadziei na mozliwosc ostatniego zerkniecia na Anne Rolfe. Atmosfera byla napieta. Po Diabelskim trylu Anna odegrala przy akompaniamencie swojej stalej pianistki Nadine Rosenberg Sonate d-moll nr 1 na skrzypce i fortepian Brahmsa oraz Melodie cyganskie Pabla Sarasatego. Ostatni utwor wieczoru, demoniczny, solowy Kaprys nr 24 Paganiniego, nagrodzono owacja na stojaco.

Anna Rolfe nie zdawala sobie sprawy z obecnosci tlumu na zewnatrz. Stala w galerii za scena w towarzystwie Zaccarii Cordoniego i Fiony Richardson. Fiona prowadzila ozywiona rozmowe po niemiecku przez swoj telefon komorkowy. Anna palila zasluzonego gitana i usilowala sie uspokoic po brawurowym wystepie. Wciaz trzymala w reku skrzypce. Stary guarneri byl dzis dla niej laskawy. Chciala pobyc z nim jeszcze chwile.

Gabriel przystanal kilka metrow dalej i uwaznie sie jej przygladal. Anna dostrzegla jego spojrzenie i usmiechnela sie. Bezglosnie wypowiedziala jedno slowo: “dziekuje”, po czym dyskretnie przeslala mu pocalunek. Fiona skonczyla rozmowe i wsunela telefon do torebki.

– Slowa sa szybkimi poslancami, moja droga. Zanosi sie na pracowita zime. Paryz, Bruksela, Sztokholm, Berlin. A przeciez to tylko pierwszy tydzien.

– Sama nie wiem, czy naprawde jestem juz gotowa do powrotu na te karuzele.

Zaccaria Cordoni polozyl dlon na jej ramieniu.

– Jesli moge sie wtracic, z cala pewnoscia jestes juz gotowa. Twoj dzisiejszy wystep byl niezwykly. Gralas jak opetana.

– Kto wie, moze jestem opetana? – odparla z szelmowskim usmiechem.

Fiona zerknela na Gabriela.

– Opowiesz nam o swoim tajemniczym Francuzie, przystojnym monsieur Dumoncie?

– Prawde mowiac, chcialabym spedzic kilka minut w samotnosci.

Przeszla przez pokoj, wziela Gabriela za reke i ruszyla z nim w strone garderoby. Fiona i Cordoni odprowadzali ich wzrokiem. Fiona zmarszczyla brwi.

– Bez wzgledu na to, kim jest monsieur Dumont, mam nadzieje, ze nie zlamie jej serca tak jak inni. Ona jest jak czysty krysztal: piekna, lecz krucha. A jesli ten dran ja skrzywdzi, zabije go.

Anna zamknela drzwi garderoby i rzucila sie Gabrielowi w ramiona.

– Swietnie wypadlas.

– Bez ciebie nic by z tego nie wyszlo.

– Tylko sie przygladalem, aby miec pewnosc, ze nic ci nie grozi. To ty oczarowalas sluchaczy.

– Szkoda, ze nie mozemy uczcic tego sukcesu.

– Ty wylatujesz stad samolotem, a ja mam zadanie do wykonania.

– Byl na koncercie?

– Zabojca?

Skinela glowa, mocniej sie do niego przytulajac.

– Nie wiem.

Usiadla, nagle wyczerpana. Na stoliku przed nia lezal futeral na guarneriego. Odpiela zatrzaski i uniosla wieko. W srodku spoczywala kartka papieru, zgieta wpol, z napisem “Anna”.

Spojrzala pytajaco na Gabriela.

– To od ciebie?

– Co takiego?

– List w futerale na skrzypce. Nie bylo go tam, gdy wychodzilam na scene.

Siegnela do futeralu i wyjela kartke, z ktorej wypadl maly przedmiot: skorzany rzemyk z koralowym wisiorkiem w ksztalcie dloni.

Gabriel chwycil wisiorek. Jego serce walilo tak mocno, jakby chcialo sie wyrwac z piersi.

– Co tam jest napisane?

– “Potrzebujesz tego bardziej niz ja. Powtorz Gabrielowi, ze jest mi winien kolejke. Wyrazy uznania”.

Gabriel wyciagnal berette, otworzyl drzwi garderoby i wyjrzal na zewnatrz. Zaccaria Cordoni dostrzegl go i pospieszyl korytarzem, aby sprawdzic, co sie dzieje. Gabriel wsunal bron do kieszeni.

– Gdzie jest mezczyzna, ktory stal pod tymi drzwiami przed rozpoczeciem recitalu?

– Jaki mezczyzna?

– Ochroniarz w burgundowej marynarce. Gdzie jest teraz?

– Nie mam pojecia. Cos sie stalo?

– Ktos sie krecil po garderobie, kiedy Anna byla na scenie.

– Ukradl cos?

– Przeciwnie, zostawil list. – Gabriel uniosl talizman. – I to.

– Moge rzucic okiem?

Gabriel wreczyl wisiorek Cordoniemu, ktory obrocil go w dloniach, a potem sie usmiechnal.

– Wie pan, co to jest?

– Owszem, wiem. To nieszkodliwy talizman.

– Czemu ma sluzyc?

– Dawno temu Cordoni mieszkali na Korsyce. Moj pradziadek przybyl do Wloch i zapoczatkowal wenecka galaz rodziny, ale wciaz mam dalekich krewnych w dolinie na poludniowym krancu wyspy.

– Co to ma wspolnego z wisiorkiem?

– Korsykanie wierza, ze przynosi szczescie. Takie wisiorki nosza korsykanscy mezczyzni. Sadza, ze w ten sposob chronia sie przed zlym okiem, occhju, jak je okreslaja. – Cordoni oddal talizman Gabrielowi. – Jak juz wspomnialem, jest zupelnie nieszkodliwy. Ktos po prostu ofiarowal pannie Rolfe prezent.

– Szkoda, ze to nie takie proste. – Gabriel wsunal talizman do kieszeni, obok beretty, i popatrzyl na Cordoniego. – Gdzie jest mezczyzna, ktory stal przy tych drzwiach?

Anglik dojrzal taksowke wodna, kolyszaca sie na Rio di San Polo pod oslona mostka dla pieszych. Czlowiek Rossettiego siedzial za sterem. Anglik wsiadl do lodzi i ukryl sie w kabinie.

Chlopak uruchomil silnik, ktory prychnal, zadrzal i poruszyl lodzia. Po chwili wplyneli na Canal Grande. Zabojca przetarl zaparowana szybe i przez kilka minut wpatrywal sie w okno. Potem zaciagnal zaslony.

Zdjal czarna kurtke i burgundowa marynarke i ciasno je zwinal. Dziesiec minut pozniej otworzyl okno kabiny, aby cisnac zawiniatko w ciemne wody mijanej zatoczki.

Polozyl sie na lawce i zaczal zastanawiac nad historia, ktora wymysli na potrzeby Antona Orsatiego. Siegnal do szyi i dotknal pustego miejsca po talizmanie. Bez niego czul sie nagi. Rankiem, kiedy powroci na Korsyke, od razu odwiedzi stara signadore, a ona ofiaruje mu nowy.

40

Zurych
Вы читаете Angielski Zabojca
Добавить отзыв
ВСЕ ОТЗЫВЫ О КНИГЕ В ИЗБРАННОЕ

0

Вы можете отметить интересные вам фрагменты текста, которые будут доступны по уникальной ссылке в адресной строке браузера.

Отметить Добавить цитату