Mezczyzna mial odwrocona glowe i probowal przyslaniac reka drzace od z trudem tlumionego rozbawienia wargi, ale nie bardzo mu sie to udawalo. Jego ramiona drzaly, a w kacikach oczu pojawily sie zmarszczki.

Harry rozszerzyl oczy, nie mogac w to uwierzyc. Czy on naprawde rozbawil Severusa? Tego Severusa? Tego Severusa, ktory zawsze tylko warczal, kiedy inni sie smiali, i toczyl wokol ponurym, calkowicie pozbawionym humoru spojrzeniem?

Wygladalo na to, ze tak. Ale czar prysnal, kiedy Snape'owi w koncu udalo sie opanowac i spojrzec na Harry'ego wzrokiem, w ktorym wciaz czaily sie jednak iskry rozbawienia.

- To bylby naprawde... interesujacy artykul.

Rozmawiali prawie przez caly wieczor. O lekcjach, o eliksirach, a takze jeszcze troche o Quidditchu. I nawet o tym, ze Dumbledore sie starzeje. Harry nie wiedzial, ze w takich chwilach czas potrafi plynac az tak blyskawicznie. Bolal go kark i wszystkie miesnie. Odwrocil sie, opuscil nogi na podloge i kiedy probowal wyprostowac plecy, jeknal przeciagle. Polozyl reke na szyi i zaczal ja masowac, przechylajac glowe na wszystkie strony. Zamknal oczy i zaczal mruczec cicho, rozkoszujac sie przyjemnym uczuciem rozluznienia i zanikajacego powoli napiecia miesni. Kiedy uniosl powieki i napotkal spojrzenie Severusa, gwaltownie wciagnal powietrze. Mezczyzna wbijal w niego przenikliwy, badawczy wzrok, niemal go nim rozbierajac. Patrzyl na niego jak na apetyczny kasek, ktory mial ochote schrupac.

Harry zarumienil sie i odchrzaknal z zaklopotaniem. Wtedy uslyszal ostry, rozkazujacy glos:

- Podejdz do mnie.

Przeszyly go dreszcze. To bylo... niespodziewane. Czy Severus naprawde to powiedzial...? Czy naprawde chcial...? Patrzac na jego plonace oczy, odpowiedz byla tylko jedna.

Poczul, ze jego cialo reaguje samoczynnie. Wstal, okrazyl stolik i zatrzymal sie przed Mistrzem Eliksirow. Nastepnie, nie czekajac na zaproszenie, poniewaz wzrok, ktory wbijal w niego mezczyzna byl wystarczajacym zaproszeniem, usiadl mu okrakiem na kolanach. I dokladnie w tym samym momencie niecierpliwe dlonie Snape'a wsliznely sie pod sweter Harry'ego i zaczely gladzic jego plecy, przesuwajac sie po nagiej skorze w gore i w dol, za kazdym razem wywolujac w nim docierajace do kazdego zakatka ciala dreszcze.

Czul rozgrzewajacy go od srodka zar, ktory tlil sie w nim przez caly dzien, od lekcji Eliksirow, az po ten wlasnie moment. Wczesniej ugasil go, zanim jeszcze na dobre zdazyl sie rozpalic, ale teraz... teraz czul, ze bedzie naprawde goraco.

Szorstkie dlonie Severusa bladzace po jego skorze sprawialy, ze mial coraz wieksze klopoty z oddychaniem. Sapnal, kiedy mezczyzna przesunal rece do przodu i podciagnal sweter do gory, odslaniajac jego brzuch i sutki, a w czarnych oczach dostrzegl wyglodnialy blysk. Kiedy Severus pochylil sie i wzial w zeby jego sutek, wszystko wokol eksplodowalo, lacznie z jego opanowaniem. Zaskamlal, czujac plynacy w zylach prad. Odrzucil glowe do tylu, zaciskajac zeby, aby nie kwilic, chociaz doznania byly tak intensywne, ze nie potrafil nad tym zapanowac. Zaskamlal jeszcze glosniej, kiedy poczul cieply jezyk, obmywajacy to nabrzmiale, wrazliwe miejsce, ktore zdawalo sie byc umieszczonym na jego ciele zapalnikiem, za pomoca ktorego Snape mogl rozpalic w nim ogien tak potezny, iz w kazdej chwili grozil wybuchem.

Zaczelo krecic mu sie w glowie, a oczy zaszly mgla. Opuscil glowe i zmusil sie, aby uniesc rozpalone powieki i spojrzec w dol. A widok, ktory ujrzal... Merlinie! Severus, z przymknietymi powiekami, rozchylonymi ustami i tym niemozliwie goracym i mokrym jezykiem, ktorym potrafil poslugiwac sie z taka wprawa... Skoro reagowal tak, kiedy Snape lizal jego sutek, to co by bylo, gdyby lizal takze inna czesc jego drzacego z pragnienia ciala? Sama ta mysl poslala iskry przyjemnosci w znajdujacy sie w jego podbrzuszu, pulsujacy niecierpliwie osrodek rozkoszy.

Severus przerwal na chwile i odsunal sie. Spojrzal na Harry'ego spod wpolprzymknietych tajemniczo powiek i usmiechnal

Вы читаете Desiderium Intimum
Добавить отзыв
ВСЕ ОТЗЫВЫ О КНИГЕ В ИЗБРАННОЕ

0

Вы можете отметить интересные вам фрагменты текста, которые будут доступны по уникальной ссылке в адресной строке браузера.

Отметить Добавить цитату