Poniedzialkowe lekcje zdawaly sie niemozliwie ciagnac. Historia Magii trwala chyba dwa razy dluzej niz zwykle. Tak sie przynajmniej wydawalo Harry'emu. Kiedy w koncu nadeszla wyczekiwana przez niego lekcja Eliksirow, poczul jednoczesnie ulge i ogromne napiecie, ktore pod koniec zajec wzroslo niemal do stanu krytycznego, poniewaz przez cala lekcje Severus uparcie unikal jego wzroku. Za to zadziwiajaco czesto zerkal w strone stolu, przy ktorym siedzial Nott. A chlopak odpowiadal na to spojrzenie, mruzac oczy i wydymajac wargi.

Harry zacisnal zeby i niemal zlamal lyzke, ktora mieszal swoj eliksir. Mial wrazenie, ze jeszcze chwila i wybuchnie tak, jak ostatnio jego kociolek. A sila tego wybuchu z pewnoscia zmiecie Notta z powierzchni ziemi.

- Harry, wszystko w porzadku? - zapytala zaniepokojona Hermiona, widzac, ze Harry od dluzszego juz czasu miesza w kociolku samym kikutem lyzki i wyglada, jakby w ogole tego nie dostrzegal. - Eliksir wystarczy zamieszac tylko piec razy zgodnie z ruchem wskazowek zegara, a ty juz...

- Mam to w dupie! - warknal Harry, wpatrujac sie w Notta ze zmruzonymi oczami i snujac marzenia o tym, w jaki sposob moglby go torturowac. Na poczatek Crucio. A potem cos sie wymysli...

Dziewczyna podazyla za jego wzrokiem, ale zobaczyla tylko kilkoro zajetych praca Slizgonow, wiec wzruszyla ramionami i powrocila do swojej mikstury.

Harry zmarszczyl brwi, widzac, ze Snape postanowil w koncu przejsc sie po klasie i ocenic prace uczniow. I niemal zapalil sie zywym ogniem, kiedy nauczyciel zatrzymal sie przy kociolku Notta, zajrzal do niego i... usmiechnal sie! To musial byc usmiech! Nic innego! Harry wiedzial, jak Severus sie usmiecha, przeciez sam to widzial kilka razy. I teraz wlasnie to robil! Usmiechal sie, kurwa, do tego pierdolonego Notta!

Och, skoro tak chce grac, to prosze bardzo! Niech tylko skonczy sie lekcja... Wymysli jakis sposob, aby mogl zostac i powaznie z nim porozmawiac!

A najgorsze bylo to, ze kiedy Snape podszedl do jego kociolka i do niego zajrzal (tak, Harry doskonale wiedzial, ze kompletnie go spieprzyl, ale jak mial sie skupic w takich warunkach?), skrzywil sie tylko i poszedl dalej. Nie spojrzal na niego i, co najwazniejsze, nie usmiechnal sie do niego! Wiec dlaczego, do cholery, usmiechnal sie do Notta?! Snape mogl usmiechac sie tylko do Harry'ego! Tylko! Tylko on na to zaslugiwal! Tylko on przeszedl pieklo, aby to osiagnac! Wiec dlaczego...?

Zacisnal powieki, czujac nieprzyjemne pieczenie i gorzki uscisk w gardle. Wszystko bylo nie tak!

Kiedy tylko zabrzmial dzwonek, Harry wyjasnil przyjaciolom, ze musi zapytac Snape'a o to, czy w zwiazku z nadchodzacymi swietami daruje mu dzisiejszy szlaban (nic innego nie mogl wymyslic). Poprosil, aby poszli przodem i obiecal, ze niedlugo do nich dolaczy. Ale kiedy tylko klasa zaczela pustoszec i Harry odwrocil sie w strone biurka, niemal wpadl na wlasna lawke.

Nott stal obok Snape'a i rozmawial z nim! I wygladalo na to, ze nie mial zamiaru szybko konczyc, poniewaz postawil swoja torbe na podlodze i oparl sie nonszalancko o biurko, krzyzujac rece na piersi i zachowujac sie tak swobodnie, jakby nie rozmawial z nauczycielem, tylko z...

Wzrok Harry’ego zostal zatopiony w ognistej czerwieni furii. Czarne oczy Severusa na chwile oderwaly sie od Slizgona i spoczely na Harrym. Chlopak poczul eksplozje takiej wscieklosci, iz z trudem powstrzymal sie, aby nie zrobic czegos glupiego. Jedyne, czego w tej chwili pragnal, to rzucic sie na tego obrzydliwego Slizgona i odciagnac go od Severusa! Od jego Severusa!

Zacisnal piesci niemal do bialosci, odwrocil sie na piecie i wymaszerowal z klasy, nie zapominajac trzasnac za soba drzwiami. Zrobil to chyba nawet nieco za mocno, poniewaz idacy przed nim uczniowie podskoczyli ze strachu, a ze sciany odpadlo troche tynku.

Ron i Hermiona odwrocili sie, zaskoczeni. Harry podbiegl do nich i warknal:

Вы читаете Desiderium Intimum
Добавить отзыв
ВСЕ ОТЗЫВЫ О КНИГЕ В ИЗБРАННОЕ

0

Вы можете отметить интересные вам фрагменты текста, которые будут доступны по уникальной ссылке в адресной строке браузера.

Отметить Добавить цитату